Dzisiaj coś nowego. Coś co jeszcze nie szyłam a było dla mnie sporym wyzwaniem. Nie mogę napisać, że w pełni jestem z niej zadowolona więc proszę spójrzcie na nią łaskawym okiem.
Ariel
Arielka ma być prezentem dla 4 letniej Oliwki mam nadzieję, że się jej spodoba. Trzymajcie kciuki.
W następnym poście wracam z aniołami. Pozdrawiam cieplutko:)