w lustrzanym odbiciu
wciąż żyją wspomnienia
zdobione kolorami
wciąż żyją wspomnienia
zdobione kolorami
a na powiekach
resztki snu
gonią marzenia
nie są jedyne
tęsknię do chwil
które się nie powtórzą
ogrzewana ciepłem
sztucznego słońca
usycham
tylko ty możesz
dać mi
prawdziwy deszcz
Prześliczny wiersz, urzekł mnie swoją lekkością i przekazanymi emocjami :)
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam :))
Bardzo dziękuję i pozdrawiam również! 🙂
UsuńPrawdziwy deszcz to produkt deficytowy. Teraz wszystko jest w internecie plastikowe takie. Ale Słońce na nas zawsze czeka.
OdpowiedzUsuńTak, to prawda. Dziękuję za czytanie :)
Usuńtrochę musi udźwignąć to Twoje lustro. oby nie pękło z wysiłku.
OdpowiedzUsuńOby... Dziękuję za odwiedziny :)
UsuńNajbardziej zatrzymał mnie fragment o „sztucznym słońcu”, bo mam wrażenie, że czasem wszyscy próbujemy zastąpić czymś prawdziwe emocje, a jednak to nie działa tak, jakbyśmy chcieli. Trochę smutny, ale jednocześnie pełen nadziei, bo ten deszcz na końcu brzmi jak oczekiwanie na coś, co może jeszcze nadejść.
OdpowiedzUsuńNo właśnie, nie wszystko da się zastąpić... Smutek zawsze przeplata się z nadzieją... Dziękuję bardzo :)
UsuńKuszący, niepokojący, ale bardzo piękny.
OdpowiedzUsuń🤗🫶
Dziękuję 🙂
UsuńTo prawda, że drugi człowiek może działać jak symboliczny "oczyszczający deszcz", wspierając nas w uwalnianiu trudnych emocji. Jest jednak pewne ryzyko. Zdrowa relacja w prawdzie przynosi ulgę, stwarzając przestrzeń do rozwoju, ale nie "zmywa" problemów niczym czarodziejska różdżka. Niestety prawdziwe oczyszczenie i wewnętrzny spokój wymagają od nas przepracowania własnych problemów, przeszłych błędów. Nikt inny za nas nie może tego zrobić. Czytanie poezji zapewne łagodzi ból istnienia ...
OdpowiedzUsuńTo prawda, z problemami trzeba zawsze poradzić sobie samemu, choć przy kimś bliskim na pewno jest łatwiej i raźniej... A poezja to taka autoterapia, pomaga coś z siebie wyrzucić ale nie leczy.
UsuńPozdrawiam!
Piękny wiersz o miłości.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Bardzo dziękuję i pozdrawiam również :)
UsuńSmutne, ale jednocześnie urzekające studium melancholii i czekania...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:-)
Bardzo dziękuję i pozdrawiam również!
UsuńWitaj
OdpowiedzUsuńOj tak... I w moim lustrze żyją wspomnienia. Ileż w nim ich jest....
Jak zawsze piękny wiersz
Pozdrawiam upalnym początkiem lata
Witaj, tak, lustro opowie nam wszystko... Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie:)
UsuńO wow! I jakie niesamowite zakończenie ♥️
OdpowiedzUsuńPięknie dziękuję ❤️
Usuń