Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opal. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 stycznia 2016

Wisiorek Ceanothus


Uwielbiam kamienie naturalne stosowane w jubilerstwie. I kiedy je kupuję, czuję się jak dziecko w sklepie z zabawkami. Zewsząd ogarnia mnie tyle kolorów, kształtów, wzorów, szlifów, faktur... oj długo by jeszcze wymieniać. To korci i to nęci. Najchętniej człowiek kupiłby każdy kamyczek i zatrzymał go wyłącznie dla siebie ;-). Też tak macie? Zawsze też jestem pełna podziwu dla matki natury. Nikt, tak jak ona, nie potrafi posługiwać się paletą barw, ani stworzyć niepowtarzalnego, często wręcz baśniowego, wzoru. 
Kiedy w moje ręce wpadł kaboszon opalu dendrytowego ( zwanego też mszystym ), wiedziałam, że musi być mój. Mus i presja w jednym :D. Porcelanowa biel, dymno - gołębie odcienie szarości, antracytowo - czarne dendrytowe wypustki, tworzące coś na kształt miniaturowego drzewka, magia i tajemnica, czar i urok, a wszystko to zawarte w jednym kamyczku. 
Oprawienie tego opalu w koraliki stanowiło dla mnie pewnego rodzaju wyzwanie. Nie łatwo obszyć kamień tak, by go nie przyćmić oprawą, a podkreślić nakreślony przez naturę wzór. A że lubię pokonywać trudności i łamać konwenanse, podjęłam rzuconą mi przez ten kamień "rękawicę" ;-). Sam kamień jest dość sporych rozmiarów. Ma ok. 4 x 2,5cm. Aby uniknąć przyciężkiego efektu, spowodowanego dużą ilością różnych kształtów koralików, ograniczyłam się do użycia wyłącznie koralików Toho round oraz superduo. Jedynym szaleństwem z mojej strony jest dobór kolorów, oraz "pomalowanie" nimi całej oprawy. Jeśli uważacie, że moja wyobraźnia poszła nie w tym kierunku, co trzeba, że tym razem przesadziłam, śmiało mi to możecie wytknąć. Zdaję sobie sprawę z tego, że taka oprawa i dość odważne podejście do tematu, nie każdemu przypadną do gustu. Mam jednak nadzieję, że stonowana kolorystyka złagodzi odrobinę, szaleństwo koralikowej beaderki i nie pozwoli przejść obojętnie, koło tego wisiora ;-)


Materiały : 4 x 2,5cm kaboszon opalu dendrytowego, koraliki superduo w kolorach : luster metallic blue, metallic hematite, matte metallic aluminium, old silver oraz jet, koraliki toho 11/o w kolorach : semi glazed rainbow blue turquoise, metallic  silver frosted antique silver, metallic hematite, metallic silver-silver, opaque jet oraz inside color rainbow crystal lined, koraliki toho 15/o w kolorach : trans rainbow black diamond, matte color iris gray, metallic hematite oraz opaque jet. Tył wykończony supersuede w kolorze popielatym, Wielkość wisiora ok. 6 x 4,5 cm. Długość sznura 50 cm. Sznur wykończony posrebrzanymi końcówkami oraz karabińczykiem. 




wisior z opalem dendrytowym. dendrite opal pendant







Wisior powiesiłam na sznurze wykonanym ściegiem twisted tubular herringbone. Choć wykonanie sznura jest proste i monotonne, to zajmuje dużo czasu. Mój sznur ma 50 cm długości i jak możecie zobaczyć na zdjęciach, zastosowałam w nim efekt przenikania kolorów. Tył wisiorka podszyłam popielatym supersuede. I to by chyba było na tyle w tym temacie. Ale nie martwcie się. Mojego koralikowego eksperymentowania jeszcze nie koniec. Wkrótce pokażę wam kolejną zabawę, tym razem z czymś nowym, a mianowicie  z koralikami miniduo .



Pozdrawiam was bardzo gorąco i dziękuję za to, że do mnie zaglądacie, rozgrzewacie i dopingujecie swoimi komentarzami. Miło mi również przywitać w moich progach, kolejnego obserwatora.
Zostawiam was z moim "szalonym " wisiorem i życzę wam miłego początku tygodnia! :-))




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...