Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paski. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 lipca 2011

Cel osiągnięty!

Wreszcie udało mi się dokończyć dawno rozpoczęte, mega długie "dzieło" makramowe:

 

Nie, nie, to nie ślimaczek :)

 

Tylko sznurkowy pasek!
Upleciony ze sznurków bawełnianych: niebieskich i białych.
Wzór niezbyt skomplikowany, kombinacja węzłów prostych, wiązanych naprzemiennie, co daje efekt "plastrów miodu".

 

W dodatku z klamrą zdobioną techniką "decu"
Surowa klamra kupiona tutaj oklejona motywem z serwetki z moimi ulubionymi chabrami. Wylakierowana na wysoki połysk!

 

Zrobienie tego paska zabrało mi wiele czasu i kosztowało sporo nerwów- pasek ma 120 cm. długości, plotłam go z 20 sznurków, każdy to czterokrotna długość gotowego paska... na początku wszystko mi się plątało, bo jednak sznurek grubości 1mm niezbyt nadaje się na paski (chciałam by był delikatny, bardzo ażurowy), ale się uparłam, zawzięłam... i jest!


A tak prezentuje się na "modelu"
W roli manekina kuchenne krzesło ubrane w moją sukienkę :)

Muszę się przyznać, że jestem z niego bardzo zadowolona.
A Wam jak się podoba?
Ciekawa jestem Waszego zdania i bardzo proszę o obiektywną ocenę.

Pozdrawiam i miłego wieczoru Wam życzę :)

wtorek, 17 sierpnia 2010

Troszkę staroci :)

Przeglądałam ostanio moje makramowe zasoby (a trochę się już tego nazbierało) i w ręce wpadły mi takie paski...

 


...ni paski, bo w pierwowzorze były naszyjnikami ;-)
Ale ponieważ zagalopowałam się podczas ich plecenia i wyszły przydługaśne nieco, przerobiłam je na paski.
I wepchnęłam głęboko do szafy, bo niezbyt chętnie noszę paski.

 


Ten brązowy nawet lubię, jest dosyć wąski i w moim ulubionym kolorze,

 


a w dodatku ozdobiony pastylkami howlitu :)

 


Żółty natomiast jest dosyć masywny, ze względu na dużą ilość zdobiących go kamieni...



ale lubię to połączenie, czarnej lawy wulkanicznej z ciepłym odcieniem bawełnianego sznurka :)
Tego paska z pewnością nie da się nie zauważyć!

A żeby nie było, że kompletnie nic nie robię i tylko z lamusa coś wyciągam, to pokażę jeszcze broszkę-groszkę, którą dzisiaj uformowałam.



Granatowo-biała, z maleńką perełką w środku...taka mała rzecz, a cieszy :)



Pozdrawiam serdecznie i cieplutko, bo jakby chłodno nieco się zrobiło...

czwartek, 7 stycznia 2010

Klasyczna czerń...

...w kolejnej odsłonie.
Tym razem "dzieło" dłuuuugie...

 


a na zdjęciu takie poplątane, bo trudne do sfotografowania ;)

 


Jego ozdobą są pastylki szkła weneckiego, przeźroczyste z biało-czarnym środkiem

 


Pasek, bo o nim mowa, miał być upleciony już dawno temu ale w przedświątecznej gorączce zamówień, po prostu nie zdążyłam :(

 
Posted by Picasa


A teraz muszę się dowiedzieć, czy osoba nim zainteresowana nadal go chce?
Choć, może się przyda...w końcu jest karnawał, a czarne dodatki pasują do wszystkiego :)

Jedno jest pewne, robiąc ten pasek przełamałam moje poświąteczne rozleniwienie i teraz praca aż furczy w moich łapkach...już w krótce pierwsze efekty pokażę :)

No jeszcze zaszalałam wymiankowo, bo zapisałam się na dwie (szaleństwo kompletne) takie "kobiece" (szczegóły z boku ).
Ciekawe, kiedy ja na to wszystko znajdę czas???

Pozdrawiam wszystkich twórczo i za Wasze "słówka" do mnie bardzo dziękuję :)