Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Slayers. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Slayers. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, marca 30, 2026

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXXXIX: Slay! - wpis karnawałowy

  

Marcowa edycja FKB kręci się wokół słów wyrażających zachwyt, ze "slay" na czele, a sprawcą tego stanu rzeczy jestem ja sam (o tutaj wpis inauguracyjny). Wobec powyższego wypadałoby podzielić się własną interpretacją tematu. Co niniejszym czynię.

 
Nie mogę powiedzieć, żeby był szczególnie oryginalny, ponieważ podszedłem do wzmiankowanego sleja dosłownie. I pomalowałem krasnoludzkiego zabójcę, czyli slayera. Ale nie jest to pierwszy lepszy slayer - to slayer pirat z bandy Long Dronga. Można to poznać niezawodnie po wyposażeniu - bowiem o ile flaszka typowemu krasnoludzkiemu zabójcy pasuje, tak kordelas jakby mniej, a pistolet to już całkiem nie teges. Ale piratowi wolno :) 

Jak widać zmajstrowałem podstawkę udającą drewniany pokład. Bo, znów, o ile typowy slayer może sobie popylać po stałym lądzie, tak slayerowi-piratowi pasuje bardziej marynistyczna 







środa, lipca 31, 2024

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXIX: Druga szansa

 

Cześć! Lipcowa edycja Figurkowego Karnawału Blogowego nadaje z bloga The Dark Oak autorstwa Bahiora! A temat brzmi, jak bystry czytelnik pewno już wie, bo widział tytuł wpisu, Druga Szansa!

Przyznam, że w tym miesiącu nie filozofowałem zbytnio, aby się w leitmotif wpasować. A to dlatego, że po prostu postanowiłem dokończyć malowanie figurki, którą zacząłem paćkać 9 lat temu. 9 lat! Świat wyglądał wtedy ciut inaczej. Wszystko było inne. Czy lepsze? Nie wiem. Wiem za to, że ludka, którego zaraz obejrzycie potraktowałem dość niesprawiedliwie, skoro tyle lat musiał czekać na dokończenie malowania. Przed Państwem chorąży krasnoludzkich zabójców!





 


czwartek, lutego 29, 2024

Figurkowy Karnawał Blogowy, ed. CXIV: Broda

FKB, odsłona 114! Gospodarz, Kapitan Hak, zaproponował temat miesiąca, a brzmi on "Broda". O tutaj jest na to dowód;)

Oj, trafił z tym tematem szanowny Kapitan. Zupełnie, jakby wiedział, jak wielką krasnoludzką kupkę wstydu mam do pomalowania:D Z rzeczonej kupki wybrałem krasnoludzkiego metalowego Zabójcę Gigantów. Wzór ludka, nad którym zdarzyło mi się pracować już bodaj ze cztery razy, ale, jako że zacnym jest, nie znudził mi się ani ani. Panopek leżakował długo, ale się w końcu doczekał i trafił na warsztat. A że brodę ma długaśną i węzłowatą, pasuje do zadanego motywu jak ulał.







wtorek, marca 06, 2018

Krasnolud - Slayer (#7)


Kolejny z Zabójców nosi numer 7 (nr 6 wpasował się w ostatni FKB). Sympatyczny, oldskulowy brodacz, któremu portki, żeby uniknąć powtórzeń pomalowałem na zielono-fioletowo:)

***

The next of the Slayers is Number 7 (Slayer no. 6 was introduced in the latest FKB post). Sympathethic, oldschool, bearded guy whose trousers I painter green and violet to avoid repetition:)

*** 






 

wtorek, lutego 20, 2018

Figurkowy Karnawał Blogowy - ed. XLII - Wielkie konflikty



Liczba 42 z pewnością stanowi odpowiedź na wiele bardzo różnych pytań. Między innymi na pytanie o numer bieżącej edycji FKB! Zawitała do nas kolejna edycja Figurkowego Karnawału Blogowego, która lekce sobie ważąc Wielki Post hasa w najlepsze po polach i lasach polskiej blogosfery figurkowej! A korowód prowadzi nie kto inny, a sławny Potsiat! Tenże gagatek narzucił karnawałowy temat, a brzmi on...


WIELKIE KONFLIKTY

Początkowo chciałem w ramach tematu zaprezentować swoich Wybrańców Chaosu ulepionych na bazie Stormcast Liberatorów. Niby konflikt (i to wielki) sam w sobie, ale czeka mnie z nimi jeszcze sporo roboty, więc ostatecznie zdecydowałem się na coś innego. Prawdziwie prastary konflikt, obecny już we "Władcy Pierścieni". Zauważalny w książkach o Gotreku. Obecny w wielu settingach fantasy i stanowiący element archetypu krasnoluda. "Krasnoludy vs. elfy" pomyśli ktoś. Otóż nie! Chodzi o konflikt znacznie starszy i głębszy. Krasnoludy kontra Drzewa!

Co więcej dodać. Zabrałem się do roboty i przygotowałem na tę okazję krasnoluda (kolejnego do mojej ekipy slayerów) i jego strasznych iglastych przeciwników, na których widok każdemu prawdziwemu brodaczowi krew odpływa z twarzy, brwi się stroszą i składany topór się w kieszeni otwiera;)

 
 Krasnolud vs. Drzewa

 
 
Krasnolud bez drzew...

 
...i drzewa bez krasnoluda

wtorek, lutego 13, 2018

Krasnolud - Slayer (#5)


Dzisiaj prawdziwe święto lasu - po ponad dwóch latach pomalowałem kolejnego krasnala-zabójcę! Ludek to jeden z klasycznych już metalowych Giant Slayerów sprzed mniej-więcej 20 lat. To i malowanie klasyczne - farbowana na pomarańczowo broda i irokez, pasiaste portki.
Tak na marginesie, zrobiłem ostatnio podsumowanie i wyszło mi, że mam w sumie 16 różnych slayerów. Skoro ten jest numerem 5, zostało jeszcze 11. Jeśli bym nie zdołał zmniejszyć odstępów między slajerskimi wpisami, numer 16 wypadnie za jakieś 22 lata :D (może jednak uda się załatwić sprawę nieco szybciej)

***

Today is a very special day - after over two years I've painted another slayer dwarf! The mini is one of the metal Giant Slayers from about 20 years ago - a classic already. So I've chosen classical colours - orange-dyed beard and mohawk, striped trousers.
I've counted my slayers lately and it seems I have no less than 16 different slayers. This one is number 5, so there's 11 left. If I stayed at 2-years pauses between them, no. 16 would show up in about 22 years :) (well, I hope it'll be faster in the end)  

***





czwartek, stycznia 28, 2016

Krasnolud - Slayer (#4) - stary plastik

Właściwie, to nie bardzo wiem, z kiedy i skąd ta figurka się wywodzi. Podejrzewam jakąś starą edycję Talismana, ale nie dam głowy. W moje ręce wpadła dawno, jako element zestawu "Adventurers" bodajże, zawierającego 8 różnych plastikowych modeli.
Co można więcej powiedzieć. Jest to krasnolud-zabójca. Plastikowy. Nieco pokraczny - przysadzisty i mało proporcjonalny. Model jest bardzo zbliżony do klasycznego Gotreka, przy czym jakiś taki bardziej rubasznie brzydki. Wygląda tak: