Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bolerko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bolerko. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 października 2014

Narzutka/ bolerko i komin "Be Black"

Jakiś czas temu, w TYM poście, pokazywałam początek narzutki, która w końcu została zaakceptowana i oddana klientce. A ponieważ z tej robótki jeszcze trochę nitki zostało, zrobiłam jeszcze mały komin.

Dane techniczne: włóczka Lana Grossa "Lace Lux" kolor 8 czarny (67 % wiskoza/ 33 % wełna; 310 m/ 50 g),
Druty w obu produkcjach nr 5.
Rozmiar uniwersalny.

Zdjęcia robione w innych warunkach świetlnych, dlatego też zupełnie inne kolory.

Narzutka:





Na klientce:





Komin:




Dziękuję za miłe komentarze.
Mój sweterek nabiera mocy i możliwe, że jutro zostanie skończony. Dzięki waszemu wsparciu. Dzięki ogromne!

niedziela, 24 lipca 2011

Bolerko i koralikowo - biżuteryjnie

Dziś mam do pokazania bolerko w rozmiarze 40/42 z włóczki Schachenmayr Regia - taka jak ta.
Robiłam na drutach nr 4,5/4 weszło mi niecałe 100 gram.
Piękna włóczka, pięknie się stopuje i świetnie się z niej dzierga.
Niestety, na manekinie nie prezentuje się tak dobrze jak na właścicielce.







Wzorek, to prosty ażur z 4 oczek:




A tu, już moje wytwory koralikowe. Zrobione dla siebie

Komplet: kolczyki plus "zwis". Wykonane z koralików plastikowych, małych kulek metalowych i drobnicy. Pojedynczy sznur na żyłce długości 100 cm.
Na niebiesko




A tu tak samo, tylko trochę inaczej:
Koraliki szklane na podwójnym sznurze. Razem wygląda to tak: krótkie - 50 cm, dłuższy ma około 80 cm. Do tego proste kolczyki.
W kolorze owocu granatu.




A teraz, wkleiwszy zdjęcia późną nocą, udaję się na wakacje w czasie których muszę przynajmniej jedną rzecz skończyć... Choć jeszcze nie zaczęłam :/
A mam zakontraktowane 2 sweterki i ponczo... letnie więc trzeba się spieszyć.

Dziękuje za wizyty i miłe komentarze.

wtorek, 7 września 2010

Szenila, szenila...

Mam taką swoją zasadę, że w weekendy nie pracuję. To są dni poświęcone dla rodziny.
Ale to nie znaczy, że wcale za druty nie chwytam.
Wręcz przeciwnie!
Tylko, że w tym czasie, robię coś dla siebie lub rodzinki.

A ponieważ za oknem było "...szaro buro i ponuro...", to powstało z resztek szenili takie bolerko dla córci:



O dziwo była to resztka, która wydawało mi się, wyblakła z wierzchu, bo kolorki miała różne, a że wiekowa była nieco.... Ku mojemu zaskoczeniu, okazało się, że to cieniowana włóczka.
No i wyszło w delikatne paski.


A ponieważ było mi zimno w łapki, więc dopadłam następny motek szenili (nawet nie wiem, skąd ją miałam!).
A jak wiadomo, tak krawiec kraje, jak materii staje, czyli tak dzieje baba, ile włóczki ma, wiec wyszło coś, co miało być tuniczką. A wyszło, jak widać na załączonym obrazku...






Tak, czy inaczej, zadowolona jestem, bo jednak coś konkretnego z tych resztek wyszło, a i w ręce cieplutko w trakcie pracy było ;)

piątek, 3 września 2010

Nie lubię!

Czego nie lubię?
Otóż, zarwanych planów.
Miałam wkleić fotki jakiś czas temu i wcięło mi internet!
Ale nie ma się co użalać! Już wstawiam fotki.


Pierwszy seterek już był. To jego druga wersja.


Ten, z kolei, to nowe dzieło. Mam nadzieje, że spodoba się na żywo.
A został zrobiony z prawie 4 motków włóczki "Kotek". Czysty akryl.
Wzór pochodzi z gazetki "Swetry" 3/2010. Druty nr 4.

A tu wzorek w przybliżeniu:


Teraz pokazuję ponczo, córci...

...które, wyrodna matka zaanektowała na seksowną bluzkę..


Wzorek już był pokazany niedawno w tej bluzce.
Tym razem jednak trochę go zmieniłam dla własnych potrzeb. I robiłam dla odmiany na okrągło, wykończyłam szydełkiem, oczkami rakowymi.

A z innej beczki, jesień przyszła i nie podoba mi się to. Nie lubię zimna i krótkich dni.
Jakoś trzeba będzie to przeżyć. Chociaż ciągle mam nadzieje, że jeszcze będzie trochę ciepła... Złota polska jesień...


A do Teresa
Dziękuję bardzo za zaproszenie do zabawy. Jednak z przykrością stwierdzam, że nie spełniam warunków. Dziękuję jednak za pamięć. Mam nadzieję, że dam radę przy następnej zabawie.

środa, 7 lipca 2010

Bolerko

Ostatnie dzieło jest już skończone i jutro zostanie wysłane do właścicielki.

Wzór już wystąpił, więc nie będę powtarzała opisu.
Włóczka, to mieszanka wełny i akrylu, weszło mi na to bolerko prawie 4 motki.

Pierwsze zdjęcie, to trochę żart. Chciałam uwidocznić guzik.

Tu, natomiast widać już ozdobnik, w postaci szpilki.
Jakoś taka wersja bez guzika, ale z ozdobnikem, mnie się najbardziej podoba w tym bolerku.


A tu, słabo widoczna ozdobna agrafka.


Więc owej agrafki zbliżenie też jest.


Jednym słowem, dla każdego coś miłego.


A tymczasem z drutów powoli schodzi część poncza ze wzorem znalezionym w "Sandrze" 3/96


Niestety na zdjęciu jakiś dziwny, buraczkowy kolor wyszedł. W rzeczywistości jest to kolor bordowy.

piątek, 11 czerwca 2010

Prawo serii

Często zdarza się tak, że jakiś wzór się u mnie powtarza. Tak jest w tym przypadku.
Co prawda, te prace były rozłożone w czasie, ale i tak motyw jest ten sam.

To był pierwszy, od którego się zaczęło:

Nazwijmy ten model - Patrycja.
Jest to cieniutki akryl. Na cały sweterek zużyłam około 30 gram włóczki.


Model 2 - Martusia.
Ten sweterek jest z jedwabiu 100% i szczerze mówiac, już nie pamiętam, ile go zużyłam. Ale prawdopodobnie, poszło mi 3-4 motki.




Model 3 - Karolina.
To jest model, który najciężej mi się robiło, bo na bolerko ta włóczka nie nadaje się zupełnie. A robiłam go z włóczki wstążkowej, czyli bardzo śliskiej i mającej tendencje do "ciągnięcia".

A to, jeszcze w wersji roboczej i czekający na przymiarkę...

Model 4 - Marta.
Ten, z kolei, to akryl, którym robi mi się bardzo wygodnie.

A wzór pochodzi z gazetki "Sandra" 10/95.



Tym samym, chyba można uznać, że lato rozpoczęłam :)
Bo tak dziurawo jeszcze nie było, haha.

Mam nadzieję, że Wam też się spodoba wzór i sweterki.

sobota, 15 maja 2010

Kolejne prace

Dla sąsiadki - sweterek typu bolerko. Wzór z książki wcześniej wspominanej.
To sweterek, który robiłam najdłużej w mojej historii. Prawie 6 miesięcy, chociaż mógł być skończony dużo szybciej. Jakoś nie miałam do niego serca.



To są kolejne sweterki, które poczyniłam swego czasu.
Wzorek, gdyby ktoś się nie zorientował - ten sam, co na szalu.




Oba sweterki na właścicielkach.

Jeśli chodzi o obecne prace, to właśnie skończyłam dwie prace na drutach i szydełku, ale ma to być prezent wymiankowy, wiec na razie ich nie wkleję.

środa, 12 maja 2010

Kolejne fotki moich dokonań


To wzorek, który ściągnęłam sobie z blogu "Włóczkomania". Piękny jest.
Jestem w trakcie robótki, jak widać...Będzie z tego szal.




To kolejne bolerko. Nie pamiętam, skąd wzięłam wzór.

I sweterek - bezrękawnik, który był poczyniony dla sąsiadki.
Wzór z książki: "Ściegi na drutach" Hanny Grykałowskiej.

Właśnie sobie uświadomiłam, jak nędznej jakości są moje zdjęcia.
Trzeba będzie się tym zająć w najbliższej przyszłości.

wtorek, 11 maja 2010

Początek


Bolerko w całości pochodzi z gazetki "Dama w swetrze" nr 3-4/2009.
Bawełna, druty nr 4.

Ponczo ma wzór z mojej głowy i robione jest z białej bawełny na drutach nr 6, wykończone szydełkiem.



Szal (modelka - córa moja): wzór - "Sandra - Więcej luzu" 3/95.
Rozmiar: 176/80
Druty nr 5, czarna bawełna.

Witam się!
To mój pierwszy blog i czuje się z tym nieco dziwnie...
Ale, mimo, że pełna obaw, to zaryzykuję!

O sobie:
kurus domikus w wersji pospolitej ;)

Czynności wykonywane głównie:
dzierganie!
Lubie robić na drutach, szydełku, czasem wyczyniam inne "dzieła" z drutu, koralików, czy papieru.
Z - ręczne mam palce, ale nie zawsze mi wszytko wychodzi.

I tu dochodzę do istoty założenia tegoż bloga...
Będę tu wklejać zdjęcia moich tzw. dzieł.
Kto wie? Może komuś innemu też się spodoba to, co robię?

Pozdrawiam wszystkich potencjalnych oglądaczy.

A! I na początek, kilka z moich robótek.