Archive for the ‘Ogórki’ Tag

Ogórki Froschki   Leave a comment

No to jeszcze troszkę jesiennych wspominek. Polecam gorąco przepis na ogórki, pochodzący od mojej koleżanki, Gosi, zwanej Froschką. Na zdjęciu słoiczek pokrojonej w plasterki cukinii przyrządzonej wg tego przepisu.

2,5 kg ogórkow (obranych i pokrojonych w plasterki)
1 szkl. cukru
3/4 szkl. octu 10 %
1 szkl. wody
2 łyżki stołowe soli
4 łyżeczki posiekanego kopru
2 łyżeczki gorczycy
1 paczka przyprawy curry
5 dużych cebul (pokrojonych w półplasterki)

Wszystko razem wymieszać, zostawić na 2 h,
nałozyć do słoiczków,
pasteryzować ok.10 min.

Sałatka jest tak pyszna, że cała rodzina i wszyscy znajomi po prostu zajadają się nią. Polecam bardzo, bardzo gorąco!!!
Dzisiaj robiłam i od razu zeżarłam jeden słoik…

Posted 13 stycznia 2010 by podsosnami in W sosnowej spiżarni

Tagged with , , , ,

Sałatka z przerośniętych ogórków   4 Komentarze

Kiedy zaczynają mi przerastać ogórki, a niektóre juz zdążą nieco pożółknąć, robię z nich sałatkę.
Biorę :

4 kg ogórków przerośniętych (duże , moga byc zażółcone)
1 kg papryki czerwonej i żółtej
10 łyżeczek soli
po 3/4 szklanki cukru, octu i oleju
10 dkg zielonego kopru
2-3 ząbki czosnku zmiażdżonego

Ogórki pokroić w dość grube plastry ze skórą , paprykę oczyścić z pestek i pokroić, dodać sól, ocet, cukier, olej, czosnek i pokrojony koperek, wszystko wymieszać. Odstawić na 2 godziny, potem powkładać w słoiki, zalać pozostałym sokiem i pasteryzować od 5 do 10 minut. Smacznego!

Posted 13 stycznia 2010 by podsosnami in W sosnowej spiżarni

Tagged with , , , ,

Ogórki w słupkach   10 Komentarzy

Wspaniałe ogóreczki, łagodne, przepyszne. Najpierw nieobrane ogórki trzeba pokroić w ćwiartki wzdłuż, jak duże, to każdą połowę rozkroić na dość wąskie części. Namoczyć w solance z grubej soli na 4 godziny: 9 szklanek wody i 1 szklanka soli. Potem ogórki układać w słoikach, można dodać cebulkę pokrojoną w niezbyt drobne piórka albo kolorową pokrojoną paprykę. Teraz zalać gorącą zalewą: 1 szklanka octu, 6 szklanek wody, 2 i 1/2 szklanki cukru (to nie pomyłka!). Do tego pokruszony listek laurowy i ziele angielskie. Po zakręceniu sloików wstawiam je do apertyzacji na 10 minut, nie dłużej.
Nie zjadać przed upływem 3 tygodni – dopiero wtedy uzyskują właściwy smak.
No mówieę Wam, przepyszne są…

Posted 13 stycznia 2010 by podsosnami in W sosnowej spiżarni

Tagged with , , ,

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij